Dachowanie skody w Dobieszynie
26 września, 2022Wiadomości / Na sygnale / Jedlicze
Policjanci ustalają przebieg i okoliczności kolizji drogowej oraz to, kto kierował skodą octavia, która dachowała w Dobieszynie (gmina Jedlicze).
Do zdarzenia doszło po godz. 1 w nocy w niedzielę 25 września. Skoda poruszała się od strony Jedlicza, na łuku drogi zjechała z jezdni i wjechała do głębokiego rowu, a następnie dachowała. Osoba kierująca samochodem po wyjściu z rozbitego samochodu oddaliła się z miejsca.
Na miejscu oprócz policjantów pracowali strażacy, którzy przeszukali pobliski teren i nie znaleźli osób mogących brać udział w zdarzeniu.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 46-letni kierujący skodą, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi, w wyniku czego doszło do przewrócenia się samochodu na dach. Kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia przed przyjazdem służb. W trakcie patrolowania okolicy, policjanci zauważyli mężczyznę, który na ich widok podjął próbę ucieczki - przekazał w poniedziałek podkom. Paweł Buczyński z krosnieńskiej policji.
Po krótkim pościgu 46-latek został zatrzymany. - Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. W wyniku zdarzenia 46-letni krośnianin nie odniósł poważnych obrażeń i trafił do policyjnego aresztu. Mężczyźnie grozi wysoka grzywna, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet do 2 lat pozbawienia wolności - dodał podkom. Paweł Buczyński.
Na miejscu oprócz policjantów pracowali strażacy, którzy przeszukali pobliski teren i nie znaleźli osób mogących brać udział w zdarzeniu.
[AKTUALIZACJA]
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 46-letni kierujący skodą, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi, w wyniku czego doszło do przewrócenia się samochodu na dach. Kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia przed przyjazdem służb. W trakcie patrolowania okolicy, policjanci zauważyli mężczyznę, który na ich widok podjął próbę ucieczki - przekazał w poniedziałek podkom. Paweł Buczyński z krosnieńskiej policji.
Po krótkim pościgu 46-latek został zatrzymany. - Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. W wyniku zdarzenia 46-letni krośnianin nie odniósł poważnych obrażeń i trafił do policyjnego aresztu. Mężczyźnie grozi wysoka grzywna, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet do 2 lat pozbawienia wolności - dodał podkom. Paweł Buczyński.
~Zero tolerancji
25-09-2022 08:05 54 56